Virus IV

Na zegarach wybiła dokładnie 5.40 rano. Jak na lipcowy poranek przystało, słońce już dawno wzeszło. Nie piekło jeszcze mocno, promienie lekko omiatały śpiące brukowe uliczki, ceglane budynki jedno i wielorodzinne, oraz kolorową roślinność. Czuć było w powietrzu jeszcze przyjemny chłodek po nocnych opadach deszczu. Powietrze było wilgotne a z roślinności okalającej wschodnią część Crimson, ściekały…

Kontynuuj czytanie

Virus III

Zardzewiały wóz, śmiało pokonywał kolejne kilometry, niegdyś dwupasmowej drogi podmiejskiej. Toczył się w kierunku”życia”, w kierunku bramy którą, on wraz z całą ośmioosobową załogą mógłby wjechać do Crimson. Po ciężkim, wyczerpującym dniu nikomu nie było do śmiechu. Nawet jakiekolwiek rozmowy nie wchodziły w grę. Każdy z osobna rozgrywał i rozpamiętywał ten dzień we własnej głowie….

Kontynuuj czytanie

Virus cz.II

ROZDZIAŁ I 14 LIPCA 2081 ROKU – Dobra szczury!! Ruszać te swoje tłuste dupy i do szeregu!! – wysoki gruby mężczyzna, około pięćdziesiątki, darł się jak by był opętany, gdy tylko otwarła się tylna klapa starego opancerzonego wozu. Nagle z wozu, posłusznie jak tresowane zwierzątka zaczęli wyskakiwać, jeden po drugim młodzi kadeci ze szkółki wojskowej…

Kontynuuj czytanie

VIRUS cz.I

PROLOG Gdy w lipcu 2018 roku udokumentowano pierwszy przypadek żywego trupa(1). Nikt nie przypuszczał że dokładnie po czterech miesiącach, światem rządzić będzie chaos a ludzka populacja będzie chylić się ku upadkowi. Wszystko przebiegało lawinowo, upadły rządy jeden po drugim. W szpitalach brakowało miejsc dla chorych. Kończyły się zapasy leków. W końcu, szpitale przestały funkcjonować. W…

Kontynuuj czytanie

Virus – wprowadzenie

     Cześć, wielu z was po przeczytaniu tego wpisu może być lekko skołowanymi. Możecie sobie pomyśleć, „kurczę! jak to jest? Blog o tematyce podróżniczej, a koleś wyjeżdża tutaj z jakimś opowiadaniem? I to w dodatku z horrorem?”     Ale już spieszę z wyjaśnieniami. Tak! mój blog nazywa się ” Podróże małe i duże”. I…

Kontynuuj czytanie