SZCZELINIEC WIELKI – CZYLI, POGODA W GÓRACH JEST KAPRYŚNA 4/28

Cześć, dziś chciałbym wam opowiedzieć o mojej kolejnej „zdobyczy” czyli Szczeliniec Wielki (919 m.n.p.m). Jest to najwyższy szczyt w górach stołowych, oraz jedna z największych atrakcji Sudetów.

Wejść na Szczeliniec zdecydowałem 23.12.2018 roku( tak, tak, w ten sam dzień, z samego rana byłem na Waligórze), wcześniej zapoznałem się z mapką turystyczną gór stołowych. Po krótkim namyśle, zdecydowałem że pozostawię auto na parkingu „szczeliniec wielki, parking”. Tam łączyły się dwa szlaki, żółty z niebieskim. Żółty prowadzi pod przełęcz Szczelińca Wielkiego, a niebieski obchodzi inny szczyt, zwany Szczeliniec Mały. Ja wybrałem, szlak żółty i ruszyłem stromym podejściem w stronę przełęczy.

Tak jak  już wspominałem przy okazji poprzedniego wpisu o Waligórze, to tego dnia pogoda mi nie dopisała. Od samego dnia, temperatura na plusie( wiem że wielu dziwi, dlaczego temperaturę plusową uważam za złą. Ale śpieszę z wyjaśnieniami. Jeśli w górach jest śnieg i jest mróz to wchodzenie jest bezpieczne. Ale gdy temperatura jest na plusie, to piękny biały puch, zmienia się w nieprzyjemną i niebezpieczną maź), do tego jeszcze cały czas padająca mżawka. Ani to urokliwe ani przyjemne. Do tego dochodziło niebezpieczeństwo że mogłem w każdej chwili poślizgnąć się na jednym z kamieni. Nawet raczki, które ubrałem nie mogły dać mi stuprocentowego bezpieczeństwa.

Ale dość narzekania, mimo wszystkich przeciwności losu. Zawsze staram się czerpać radość z moich wypraw. Tym razem było tak samo. Ruszyłem przed siebie, pokonywałem w dobrym tempie kolejne metry. Oczywiście nie omieszkałem czasem się zatrzymywać i robić zdjęcia. Te wszystkie rzeźby skalne, śnieg który w niektórych miejscach nie zdążył stopnieć. I te widoki w dole. Coś niesamowitego. W końcu doszedłem do wspomnianej wcześniej przełęczy. Tam skręciłem w lewo, w stronę czerwonego szlaku. Ujrzałem tam metalowe strome schody i znak który oznajmiał mi że idę w stronę Schroniska na Szczelińcu Wielkim.

Idąc tak tymi schodami, mijałem coraz to więcej różnych rzeźb skalnych. Jedną z nich było tak zwane, „ucho igielne”. Co jakiś czas, kończyły się schody i szło się skalistą drogą, która po kolejnych kilkunastu metrach ponownie zmieniała się w metalowe schody. W końcu mym oczom ukazały się jakieś zabudowania. Okazało się że to było „schronisko na Szczelińcu Wielkim”. Szybkim krokiem pognałem w stronę tarasu widokowego. Ale niestety, tego dnia poza topniejącym śniegiem i mżawką, matka natura spłatała mi kolejnego figla MGŁA!!! Czyli to czego się nie spodziewałem. Niestety z tarasu widokowego nic nie dojrzałem poza czubkiem własnego nosa. (a że mam krótki nos to widziałem jeszcze mniej, wtedy żałowałem że nie mam nosa pewnej „K”. Bo pewnie widziałbym troszkę więcej- oczywiście żartuje).

Oczywiście nie do końca zadowolony, poszedłem do schroniska na ciepłą kawę i ciasto. Po krótkiej przerwie ruszyłem w stronę kas które prowadziły na trasę widokową, a co za tym idzie to też do najwyższego punktu czyli „fotel pradziada”. Na trasie widokowej mijałem też inne skalne rzeźby. Między innymi „kaczęta”, „wielbłąd”, „małpolud”, „piekiełko”,słoń” i kilka innych.

Trasa którą szedłem, miała swój koniec na rozdrożu szlaków żółtego, czerwonego i niebieskiego. Przy obejściu „Szczelińca Małego”. Patrząc na mapę, zdecydowałem że wybiorę szlak niebieski, który przeprowadzi mnie wokół „Szczelińca Małego”. Dzięki temu, udało mi się zrobić dość duże kółeczko w górach stołowych.  Moją wycieczkę zakończyłem, na parkingu koło mojego auta.

https://mapa-turystyczna.pl/route?q=50.4861900,16.3349000;50.4835140,16.3375600;50.4852824,16.3393950;50.4846544,16.3413048;50.4851595,16.3416374;50.4841219,16.3428283;50.4823196,16.3437724;50.4808930,16.3397710;50.4807972,16.3333547;50.4835416,16.3297927;50.4861900,16.3349000

I tak na zakończenie mojego kolejnego wpisu, posłużę się fragmentem pewnej piosenki a nie tak jak zawsze swoimi słowami

In all the good times I find myself longing for change
And in the bad times I fear myself

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *